Toruń i okolice 2026 6.07 – 11.07.2026
Jak co roku grupa przyjaciół ze Stowarzyszenia „Drogami Tischnera” ruszyła na poznawanie ciekawych zakątków naszego kraju. Tym razem wybór padł na Toruń, a organizacją wakacyjnego wyjazdu zajęła się Beata Wąsowicz wraz ze wspierającymi ją osobami.
Dla większości uczestników przejazd pociągiem ICC „Witkacy” minął szybko i przyjemnie, a na dworcu w Toruniu czekał na nas autobus z panią Aliną i przemiłym kierowcą, którzy zawieźli nas pod Dom Pielgrzyma przy ul. Józefa. Po rozlokowaniu w pokojach i obiedzie ruszyliśmy wraz z przewodniczką panią Aliną Gorywodą na wstępne zapoznanie się z toruńską Starówką. Oczywiście zaczęliśmy od pomnika Mikołaja Kopernika i historii związanej z tym uczonym. Usłyszeliśmy wiele ciekawych opowieści związanych z przeszłością miasta, a następnie indywidualnie i grupami spacerowaliśmy po Rynku Staromiejskim i okolicznych uliczkach, odwiedzając przy okazji polecane przez panią Alinę lokale gastronomiczne.

Wtorkowy ranek 7 lipca był kapryśny i deszczowy, ale to naszej ekipie nie przeszkadzało i zaopatrzeni w parasole wraz z panią przewodniczką Aliną udaliśmy się na Starówkę, gdzie z zainteresowaniem słuchaliśmy historii związanych z oglądanymi obiektami. Dowiedzieliśmy się, co mieściło się w budynku Ratusza, jakie były dzieje kościoła Ducha Świętego oraz gdzie nocował Napoleon. Gdy zaciekawiła nas czarna kamienica, usłyszeliśmy, że taki kolor oznaczał bogactwo właściciela. Z kolei kamienica obok oznaczona trzema koronami gościła w różnych czasach trzy koronowane głowy, czyli: królową Marię Kazimierę, cara Piotra Wielkiego oraz króla Augusta II Mocnego.
Podczas naszego spaceru udało się zwiedzić kościół pw. Najświętszej Marii Panny, Krzywą Wieżę, spichlerze, katedrę śś. Janów, Rynek Nowomiejski a także kościół pw. św. Jakuba, gdzie w roku 2019 w czasie prac konserwatorskich na sklepieniu zostało odkryte średniowieczne malowidło przedstawiające diabła Tutivillusa, który według ówczesnych wierzeń obserwował wiernych i zapisywał ich uchybienia.
Nasze całodzienne zwiedzanie zakończyliśmy w Muzeum Toruńskiego Piernika, gdzie poznaliśmy historię i sposoby wytwarzania słynnych toruńskich pierników. Wieczór w Domu Pielgrzyma spędziliśmy na rozmowach, grach planszowych i śpiewie z akompaniamentem gitary pożyczonej od pani Aliny.
Zazwyczaj na trasie wakacyjnych wędrówek szukamy śladów naszego Patrona ks. prof. Józefa Tischnera. Tym razem środa 8 lipca zaczęła się od wizyty w Szkole Podstawowej Specjalnej nr 26 im. ks. prof. J. Tischnera. Szkoła zajmuje się edukacją i terapią dzieci z niepełnosprawnością intelektualną. W tej placówce w oddziale przedszkolnym nauczyciele troszczą się o wczesne wspomaganie rozwoju dziecka, a w szkole prowadzone są zajęcia przysposabiające do pracy i życia codziennego. Prowadzony jest też program Rehabilitacja 25+ obejmujący dorosłych absolwentów. Obiekt stanowi centrum kompleksowego wsparcia dla osób z niepełnosprawnościami.
Do szkoły nasza ekipa przybyła ubrana w koszulki z logo Stowarzyszenia „Drogami Tischnera”. Zostaliśmy przyjęci bardzo życzliwie i ciepło przez pana Filipa Szafarza i panią Mirellę Piórkowską. Zwiedzając obiekt, byliśmy pod wrażeniem troski, jaką się wkłada w wyposażenie i estetyczny wystrój poszczególnych sal i korytarzy. Wszystko to ma służyć dzieciom, by czuły się bezpiecznie i komfortowo. Podczas zwiedzania podziwialiśmy różnorodne prace plastyczne wykonywane przez uczniów. Długo przyglądaliśmy się ceramicznym i tkackim wyrobom, różnorodnym rękodziełom i obrazom. Były bardzo piękne. Zaskoczył nas też fakt, że w wielu miejscach obiektu pojawiały się przekazywane na różne sposoby informacje o patronie szkoły, księdzu profesorze Józefie Tischnerze. Wzruszeni i z poszerzonymi sercami opuszczaliśmy tę przyjazną placówkę.
Następnymi etapami zwiedzania były: Sanktuarium NMP Gwiazdy Ewangelizacji i św. Jana Pawła, a potem sale muzealne w Ratuszu Staromiejskim.
Około południa wsiedliśmy do autobusu i pojechali do Ciechocinka, gdzie indywidualnie można było skorzystać z kąpieli solankowej lub pospacerować po pięknie ukwieconym parku, podziwiać oryginalne fontanny, obejrzeć ciekawą roślinność w pobliżu tężni lub odpocząć przy filiżance kawy w zdrojowej kawiarni.
Czwartek 9 lipca przywitał nas słońcem i pędzącymi po błękitnym niebie białymi chmurami. Zaraz po śniadaniu udaliśmy się naszym autobusem na wycieczkę do Grudziądza. Zanim dojechaliśmy do miasta, wsiadł do autobusu przewodnik, pan Krzysztof, który zaprowadził nas na wzgórze, skąd rozciągał się widok na Wisłę i panoramę Grudziądza. Tam poznaliśmy historię miasta, związaną z Konradem Mazowieckim i Zakonem Krzyżackim. Podziwialiśmy też most kolejowy na Wiśle, który ma 11 przęseł i od początku powstania stanowił obiekt militarny. Usłyszeliśmy również, że w XIX wieku nastąpił rozwój przemysłu, a w okresie międzywojennym były tu 3 szkoły oficerskie i powstała pierwsza polska szkoła lotnicza.
Zwiedzanie miasta zaczęliśmy pod murami obronnymi przy Błoniach Wiślanych. Obok ciekawej fontanny z rzeźbą flisaka umieszczono kolekcję tabliczek pochodzących z różnych miast z nazwą: ulica Grudziądzka. Spacerując po starej części miasta, zachwycaliśmy się zbudowanymi z czerwonej cegły spichlerzami, Starą Kuźnią, ruinami zamku krzyżackiego i innymi obiektami. Pan Krzysztof z pasją opowiadał ciekawe historie związane z nimi. Zajrzeliśmy też do kilku kościołów z pięknymi i cennymi zabytkami. Na rynku kilka osób zrobiło sobie zdjęcia, siedząc na ławeczce Mikołaja Kopernika, która powstała w celu upamiętnienia pobytu w Grudziądzu tego słynnego astronoma i jego traktatu o finansach. Zachwycił nas też mural z Mikołajem Kopernikiem. Podczas wędrówki ciasnymi uliczkami poznaliśmy interesujące rozwiązanie techniczne dotyczące poruszających się po mieście tramwajów. Czas spędzony w Grudziądzu szybko minął i pełni wrażeń po krótkiej przerwie na kawę wsiedliśmy do autobusu i ruszyli na zwiedzanie Chełmna.

W Chełmnie przywitała nas urocza przewodniczka, pani Monika, która krótko przedstawiła historię średniowiecznego miasta zbudowanego przez Krzyżaków na siedmiu wzgórzach. Spod Fabryki Dobrych Pomysłów, gdzie dawniej mieściła się fabryka wódki, a jednocześnie stanowiła część ceglanych murów obronnych, udaliśmy się do zabudowań klasztornych. Zespół klasztorny – zbudowany przez Krzyżaków w XIII wieku – pierwotnie należał do Cysterek, później do Benedyktynek, a od 1821 r. Sióstr Miłosierdzia św. Wincentego a Paulo. Obiekt klasztorny jest imponujący, zajmuje wiele budynków. Zbudowany z czerwonej gotyckiej cegły jest ozdobą Chełmna. Siostry Miłosierdzia wraz osobami świeckimi zajmują się dziećmi z niepełnosprawnością, ludźmi chorymi i potrzebującymi opieki. Prowadzeni przez naszą przewodniczkę zwiedziliśmy kościół klasztorny z pięknym barokowym ołtarzem, dziedziniec, niektóre pomieszczenia i gotyckie piwnice z apteką klasztorną i skarbcem z naczyniami liturgicznymi i szatami mszalnymi. Z ogrodu klasztornego ustytuowanego pod murami podziwialiśmy piękny widok na Świecie i Wisłę. Obok zespołu klasztornego znajduje się budynek gimnazjum dla chłopców z roku 1860 oraz gotycki kościół Franciszkanów, skasowany przez władze pruskie w XVIII w. W budynku szkolnym mieści się obecnie liceum, a kościół jest nieczynny, gdyż wymaga remontu.
Następnie udaliśmy się na Rynek, gdzie w pięknym renesansowym ratuszu mieści się muzeum. Podczas spaceru po tym gotyckim mieście weszliśmy też do kościoła farnego pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, gdzie można pomodlić się przy relikwiach św. Walentego. Dlatego też Chełmno tytułuje się miastem zakochanych i pod gotyckimi murami można usiąść na Ławeczce Zakochanych. W kościele farnym znajduje się też unikatowy higrometr. Prowadząc naszą ekipę uliczkami miasta, pani Monika pokazywała kolejne ciekawe obiekty świadczące o dawnej świetności Chełmna. Wycieczkę kończyliśmy pod wrażeniem dbałości władz o zabytki, czystość i estetykę miasta. Wracając do Torunia, stwierdziliśmy, że warto tu kiedyś wrócić i poświęcić więcej czasu na zwiedzanie.

Wieczorem większość z nas udała się na Starówkę i Bulwary Wiślane, aby podziwiać Toruń nocą.
Piątek 11 lipca był dniem kolejnej zaplanowanej wycieczki. Tym razem pojechaliśmy do Bydgoszczy. Ponieważ ciągle szukamy śladów naszego Patrona Józefa Tischnera, pobyt w tym pięknym mieście rozpoczęliśmy od spotkania z księdzem Pawłem Coparem, synem naszej koleżanki Basi. Opowiedział nam o księżach, którzy go formowali. Należeli do nich m.in. właśnie ks. prof. Józef Tischner i ks. Adam Boniecki. Ze wzruszeniem słuchaliśmy też opowieści o pracy ks. Pawła w bydgoskim szpitalu na dziecięcych oddziałach onkologicznym i psychiatrycznym. Dowiedzieliśmy się również, że Bydgoska Bazylika pw. św. Wincentego a Paulo, w której posługuje ks. Paweł, pomaga wielu ludziom w potrzebie i troszczy się o bezdomnych. Dzięki uprzejmości księdza Pawła mogliśmy obejrzeć wnętrze bazyliki z chóru i odbyć spacer po ogrodzie, natomiast o historii tego obiektu opowiedział nam przewodnik. Zwrócił on uwagę na bryłę budowli wzorowaną na Panteonie, natomiast wnętrze zostało zaprojektowane przez prof. Wiktora Zina.

Następnie udaliśmy się do parku, aby zachwycić się piękną rzeźbą łuczniczki. Stamtąd ruszyliśmy przez park pod Filharmonię Pomorską i znajdujący się przed nią pomnik wieloletniego dyrektora tej filharmonii Andrzeja Szwalbego, chwilę odpoczęliśmy pod grającą fontanną, a przechodząc przez muzyczny plac zabaw nasi panowie z dziecięcą radością grali na rozmaitych urządzeniach akustycznych. Spacerując przez miasto podziwialiśmy mural poświęcony urodzonemu w Bydgoszczy matematykowi i kryptologowi Marianowi Rejewskiemu, który złamał szyfr Enigmy i przyczynił się do pokonania hitlerowców. Przewodnik prowadził nas też szlakiem rzeźb wiszących, aż doprowadził do Starego Rynku, gdzie mogliśmy przekroczyć południk 18., usiąść wygodnie w którymś z ogródków okalających rynek lokali gastronomicznych i posilając się, oglądać spektakl z kłaniającym się publiczności Twardowskim, który na chwilę wyłonił się z facjatki w jednej z kamienic.
Kolejnym etapem zwiedzania była katedra, gdzie usłyszeliśmy między innymi ciekawą historię o odkrytym w podziemiach skarbie, a następnie udaliśmy się do muzeum, aby ten skarb obejrzeć. Stamtąd na Wyspie Młyńskiej zwiedziliśmy niedawno odrestaurowane i zaadaptowane na potrzeby różnych imprez kulturalnych Młyny Rothera. Z tarasu widokowego podziwialiśmy rozległą panoramę Bydgoszczy.
Pobyt w tym pięknym mieście zakończyliśmy w Muzeum Mydła i Historii Brudu, gdzie uczestniczyliśmy w ciekawych warsztatach związanych z wyrobem mydła.
Piątkowy wieczór poświęciliśmy na wspólny śpiew przy gitarowym akompaniamencie, rozmowy i gry planszowe.
W sobotę 11 lipca dobiegł końca nasz wakacyjny wyjazdu. Po ostatnim już śniadaniu w Domu Pielgrzyma wszyscy zajęli się pakowaniem, a potem udali na Starówkę, aby pożegnać Toruń. Na Starym Rynku trafiliśmy na uroczystość wojskową, gdyż pod Ratuszem odbywały się nominacje oficerskie. Z żalem rozstawaliśmy się z pięknymi toruńskimi zabytkami. Zaopatrzeni w pierniki wróciliśmy do Domu Pielgrzyma, aby pożegnać się z wszystkimi uczestnikami wycieczki i panią przewodniczką Aliną Gorywodą. Gdy podjechał nasz autobus, udaliśmy się na dworzec kolejowy, a stamtąd większą część naszej grupy pociąg ICC „Witkacy” powiózł na południe Polski.
Wanda Potoczek
