Monthly Archives: Sierpień 2018

Śladami księdza Tischnera na Węgrzech

Nasze wakacyjne wyjazdy w miejsca związane z księdzem Tischnerem to już utrwalona tradycja. Tym razem udaliśmy się na Węgry, gdzie ksiądz Tischner bywał z wykładami w Instytucie Polskim w Budapeszcie. To najstarszy zagraniczny instytut kultury na Węgrzech oficjalnie otwarty w 1939 roku, kilka miesięcy przed wybuchem II wojny światowej. Węgrzy zawsze podkreślali, że nie byłoby Węgierskiego Października bez Polskiego Czerwca – protestów, które miały miejsce w Polsce i na Węgrzech w 1956 roku. Związki miedzy naszymi narodami zawsze były bardzo mocne, co mogliśmy zaobserwować w trakcie naszego pobytu na Węgrzech.
Marszrutę rozpoczęliśmy 28 lipca w Łopusznej wspólnym śniadaniem i przez Słowację udaliśmy się do Tokaju znanego z wyrobu win. Tu spotkaliśmy się z panią Igą, która towarzyszyła nam przez cztery dni ukazując piękno i atrakcje turystyczne Węgier. Zwiedziliśmy to urokliwe miasteczko i degustowaliśmy różne gatunki win w piwniczce będącej firmą rodzinną pani Teriki. Cierpliwie objaśniała nam tajniki jego produkcji, wyjaśniała różnice pomiędzy poszczególnymi gatunkami. W drugim dniu naszym celem był Eger, miasto znane z barokowych zabytków i … wina Egri Bikaver. W kościele św. Antoniego Padewskiego zachwycamy się pięknymi barokowymi freskami i uczestniczymy w niedzielnej mszy świętej, która okazała się dużym wyzwaniem, gdyż sprawowana była w języku węgierskim. Siedzieliśmy więc nie jak na przysłowiowym tureckim, a na węgierskim kazaniu! W tym kościele znajdują się relikwie św. Jadwigi przywiezione z Wawelu. Następnie przeszliśmy do Bazyliki św. Jana, drugiej co do wielkości budowli sakralnej na Węgrzech. Przed wejściem imponujące rzeźby przedstawiające świętych Stefana i Władysława (królowie węgierscy) oraz apostołów Piotra i Pawła. Wewnątrz naszą uwagę zwracają dwa obrazy: Matki Boskiej Płaczącej oraz św. Stefana ofiarującego Węgry pod płaszcz Matki Boskiej, aby uchroniła kraj przed wszelkim złem. Późnym popołudniem odwiedzamy Dolinę Pięknej Pani, miejsce pełne licznych piwniczek oferujących różne gatunki wytwarzanych tu win. Po degustacji i dokonaniu stosownych zakupów jedziemy do Budapesztu i jeszcze przed zapadnięciem zmroku udajemy się na krótki spacer nad płynący w pobliżu Dunaj. Kolejne dwa dni spędziliśmy w Budapeszcie zwiedzając kolejno Budę i Peszt.